wtorek, 3 czerwca 2014
środa, 28 maja 2014
poniedziałek, 17 lutego 2014
wtorek, 11 lutego 2014
Przygody Panny Kałużnickiej
Już od rana na podwórzu
wśród patyków i wśród liści
przycupnęli nad kałużą
pracowici kałużyści.
Wygrzebują brud z kałuży,
niech kałuża będzie czysta!
Pełne ręce ma roboty
każdy dobry kałużysta!
Rękawiczką i chusteczką
dwóch błocistów chodnik czyści.
Obrzucają się szyszkami
bardzo dzielni szyszkowiści.
Dwie kocistki pod ławeczką
cukierkami karmią kota...
Świątek, piątek czy niedziela
na podwórku wre robota!
Danka Wawiłow
poniedziałek, 3 lutego 2014
Teatr Cieni
To wspaniały pomysł na spędzanie długich zimowych wieczorów w domu ...z dziećmi :-)
Po pierwsze - wzmaga kreatywność nie tylko u dzieci, ale przede wszystkim u dorosłych
Po drugie - angażuje rodziców do czegoś co można zrobić RAZEM z dziećmi
I wreszcie - daje fajne i niezapomniane efekty i gwarantuje miłe sny
Na pomysł zrobienia teatrzyku w wersji hand-made (jak to większość rzeczy w moim domu) wpadłam zupełnie przypadkowo w sklepie z zabawkami. Tam właśnie zobaczyłam takie papierowe figurki pewnej francuskiej firmy, które od razu zdobyły moje serce, czego niestety nie można powiedzieć już o cenie.
Pomyślałam sobie wtedy że można zrobić to samemu. Wystarczy zaopatrzyć się w :
1. Duże białe prześcieradło
2. Kawałek świecącej lampki
3. Patyczki do szaszłyków / albo dziecięce kredki w ołówku
4. Grubszy kawałek papieru
Na papierze rysuje figurki - jeżeli chcecie to mogę wam przesłać gotowe figurki w PDFie, a wystarczy że je wydrukujecie na grubszej kartce papieru - następnie figurki wycinamy i przyklejamy do patyczków za pomocą taśmy klejącej ! No i zabawa gwarantowana !!!!!
Mój syn tak się wkręcił, że po pierwszej fazie fascynacji sam zaczął przedstawiać różne scenki z "bajek" wzięte:-) To co ??? Wpadacie do nas na Teatr Cieni ??
...tylko kurcze prześcieradło trochę wygniecione :-)
Po pierwsze - wzmaga kreatywność nie tylko u dzieci, ale przede wszystkim u dorosłych
Po drugie - angażuje rodziców do czegoś co można zrobić RAZEM z dziećmi
I wreszcie - daje fajne i niezapomniane efekty i gwarantuje miłe sny
Na pomysł zrobienia teatrzyku w wersji hand-made (jak to większość rzeczy w moim domu) wpadłam zupełnie przypadkowo w sklepie z zabawkami. Tam właśnie zobaczyłam takie papierowe figurki pewnej francuskiej firmy, które od razu zdobyły moje serce, czego niestety nie można powiedzieć już o cenie.
Pomyślałam sobie wtedy że można zrobić to samemu. Wystarczy zaopatrzyć się w :
1. Duże białe prześcieradło
2. Kawałek świecącej lampki
3. Patyczki do szaszłyków / albo dziecięce kredki w ołówku
4. Grubszy kawałek papieru
Na papierze rysuje figurki - jeżeli chcecie to mogę wam przesłać gotowe figurki w PDFie, a wystarczy że je wydrukujecie na grubszej kartce papieru - następnie figurki wycinamy i przyklejamy do patyczków za pomocą taśmy klejącej ! No i zabawa gwarantowana !!!!!
Mój syn tak się wkręcił, że po pierwszej fazie fascynacji sam zaczął przedstawiać różne scenki z "bajek" wzięte:-) To co ??? Wpadacie do nas na Teatr Cieni ??
...tylko kurcze prześcieradło trochę wygniecione :-)
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Zapach czekolady
(...) Przyszedł do nas wujek Władek, przyniósł wielką czekoladę
Z orzechami, z rodzynkami, w wielkim pudle z obrazkami
Jeśli będę grzecznie siedzieć dadzą mi ją po obiedzie...
...czy ktoś może mi powiedzieć kiedy będzie po obiedzie ?
(cytując -tylko trochę-moja najulubieńszą poetkę dla dzieci Dankę Wawiłow)
Czekoladowa torebka z dedykacją dla tych co w zimowy wieczór lubią sobie schrupać kawałek czekolady i co nie ukrywają przed dziećmi że czekolada istnieje ...w małych ilościach i oczywiście dopiero po obiedzie :-)
piątek, 10 stycznia 2014
Odciśnięta łapka
Zawsze bardzo się cieszę kiedy wiem, że szyjąc dla kogoś wymarzony worek, sprawiam mu tym przyjemność. Ale jeszcze bardziej cieszę się kiedy dostaje od was zdjęcia i maile, w których piszecie jak bardzo jesteście zadowoleni. Dlatego właśnie lubię to co robię, bo daje mi to prawdziwą i namacalną satysfakcję :-) Tym razem na woreczku eksperymentalnie została odciśnięta łapka jego właścicielki. Pani przesłała mi mailem skan odciśniętej łapki a my zrobiliśmy "czary-mary, hokus-pokus" i łapka znalazła się na worku. Zwykły worek do przedszkola i pamiątka w jednym :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








