poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Babie lato

Ostatni week-end lata, czuć już w powietrzu nadchodzącą jesień. Jeszcze całkiem niedawno, na początku wakacji wspominałam nasze rodzinne granie w bule, a to już koniec. Sporo się zmieniło od tamtej pory. Przede wszystkim Bobołek znacznie utrudnia nam teraz granie bo nie leży już grzecznie na kocyku tylko plącze się pod nogami :-) Ale dajemy radę. I choć tegoroczne babie lato stara się przestraszyć jesień gorącymi temperaturami, kolory mówią same za siebie, zbliża się Jesień na ulicy Czereśniowej.



Chyba minęła zawierucha zamówień przed powrotem do szkoły. Mamy teraz więcej czasu na zabawy. No i projektujemy kolejne Bobołki. Tym razem uszyliśmy sobie przyborniki. Ja na swoje pędzle i szkicownik a M. na swoje nowe kredki :-) Poza tym zabieramy się za szycie plecaków dla starszych dzieci. Niedługo owoce naszej pracy zaprezentuję na blogu. Tymczasem chwalę się naszymi prototypami przyborników, uszytych z pięknego kuponu Tweedu zdobytego na wyprzedaży. Trochę je trzeba udoskonalić, ale najważniejsze że wiem już jak :-) :-) :-)




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza